Grafika niejedno ma imię
sobota, 29 maj 2010Grafika artystyczna pojawiła się w Polsce ponad 500 lat temu. Najpierw były to drzeworyty, które posłużyły jako ilustracje książkowe. Uprawianie tej dziedziny sztuk plastycznych jest żmudne i pracochłonne. Artysta przygotowuje najpierw projekt, następnie wykonuje matrycę i dopiero potem powstaje ostateczne dzieło, czyli rycina. Zwykle występuje ona w kilku – kilkunastu egzemplarzach, a każda ma wartość oryginalnego dzieła sztuki.
Grafika użytkowa, jeśli chodzi o techniki, nie różni się od grafiki artystycznej. Ma jednak inny cel. Nie jest to już sztuka dla sztuki, ale służy konkretnym celom. Zwykle jest związana z rynkiem wydawniczym, obecnie nie byłoby bez niej reklamy wizualnej.
Czym innym jest grafika komputerowa. Niektórzy odmawiają jej twórcom miana artysty, bowiem programy komputerowe pozwalają na wygenerowanie dzieł, które co prawda posiadają cechy artyzmu, ale do ich stworzenia niepotrzebny jest talent. Tymczasem to talent i indywidualność artysty powinien nadawać grafice rangę sztuki.